Dotychczas, jeśli ktoś włamał się do naszego domu sąd starannie badał, czy nie przekroczyliśmy granic obrony koniecznej. I niestety, przeważnie okazywało się, że została ona przekroczona, więc intruz odchodził wolno, a właściciel np. domu był karany. Teraz będzie inaczej. Ministerstwo sprawiedliwości pracuje nad zmianami w tych przepisach.

To, czy granice obrony koniecznej zostały przekroczone nie będzie już badał sąd, bo każdy Polak będzie miał prawo bronić swojego zdrowia i mienia w każdy możliwy sposób. Sąd będzie mógł jednak rozpatrywać szczególne przypadki, np. świadome torturowanie intruza już po jego obezwładnieniu. Ziobro spodziewa się, że te zmiany w przepisach korzystnie wpłyną na poziom bezpieczeństwa. Projekt zmiany ma być gotowy w maju.